Jeżeli podoba Ci się mój blog możesz pomóc go rozpowszechnić wystarczy, że klikniesz "Lubię to" oraz "+1 poleć w google".
Te dwa twoje kliknięcia nic cię nie kosztują a więcej osób będzie mogło skożystać z jego zawartości a ja będę bardzo wdzięczny za pomoc. Dziękuję i zapraszam do czytania.

wtorek, 9 kwietnia 2013

82.Kluski na parze z berbeluchą

Korzystając z okazji że właściciela bloga nie ma w domu wrzucam przepis klusek na parze zaczerpnięty  z innego blogu.


82.Kluski na parze



Składniki:

- 300- 350 g mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 100ml mleka (letniego)
- 1 łyżeczka cukru ( nieczubata)
- pół łyżeczki soli
- 2 łyżki stopionego masła
- 2 jajka

Niewielką ilość mleka, drożdże i cukier mieszamy na rozczyn. Odstawiamy na 15-20 minut do wyrośnięcia  ( powinien podwoić swoją objętość).

Mąkę, sól, resztę mleka, jajka i rozczyn zagniatamy do uzyskania nieklejącej się, odchodzącej od miski ,masy ale elastycznej i nie twardej. W razie potrzeby dosypujemy mąki lub dolewamy letniego mleka. Dodajemy rozpuszczone masło i zagniatamy aż masło całkowicie wchłonie się w ciasto. Odstawiamy na     60 minut do wyrośnięcia. Przykryte ściereczką w ciepłe miejsce( najlepiej koło kaloryfera).

Ciasto dzielimy na 8-10 równych porcji. Każdą porcję formujemy w kulkę i układamy na oprószonej mąką stolnicy. Odstawiamy na 10-15 minut do podrośnięcia.

Po tym czasie gotujemy na parze 10-15 minut.

Berbelucha czyli sos przepisu babci.

Do rondelka dajemy dwie łyżki masła i sypiemy dwie łyżki mąki. Musimy uzyskać gładką konsystencję, dlatego też dodajemy trochę wody, powidła śliwkowe( mogą być inne ,ale te są najlepsze)cukier i troszkę soli do smaku i mieszamy na gładką masę i sos gotowy. Polewamy nim kluski na parze.

 Kluski po wyrośnięciu


Gotowe do spożycia polane berbeluchą


 Życzę wszystkim smacznego i mam nadzieję,że tu jeszcze zagoszczę:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz