Jeżeli podoba Ci się mój blog możesz pomóc go rozpowszechnić wystarczy, że klikniesz "Lubię to" oraz "+1 poleć w google".
Te dwa twoje kliknięcia nic cię nie kosztują a więcej osób będzie mogło skożystać z jego zawartości a ja będę bardzo wdzięczny za pomoc. Dziękuję i zapraszam do czytania.

sobota, 4 kwietnia 2015

203. Placek ze śliwkami i bezą

Witam, dzisiaj fajny przepis na świąteczny stół. Przepis z książki Lidla.


Składniki na ciasto :                                                           


  • 200 g miękkiego masła ( oraz odrobina do posmarowania blachy )
  • 20 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 6 żółtek
  • 420 g mąki pszennej tortowej ( oraz odrobina do oprószenia blachy )
  • 4 g proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu wymieszana z 1 opakowaniem cukru waniliowego
  • 800 g śliwek węgierek, pozbawionych pestek i przekrojonych na pół

Składniki na beze :

  • 6 białek
  • 200 g cukru


Przygotowanie ciasta :

Masło miksujemy, stopniowo do masła dodajemy cukier wymieszany z cukrem waniliowym.
Pod koniec ubijania masła z cukrem dodajemy żółtka, całość mieszamy. Dodajemy przesiana mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto dokładnie mieszamy do momentu uzyskania konsystencji kruszonki. Garść kruszonki odstawiamy na bok do dekoracji. Kruszonkę wykładamy równomiernie na posmarowaną masłem i oprószoną mąką blachę. Ciasto na blasze dociskamy dłonią. Na całej powierzchni ciasta układamy połówki śliwek skórką do ciasta. Tak przygotowane owoce posypujemy mieszanką cukru waniliowego z cynamonem. 

Przygotowanie bezy :

Białka ubijamy na sztywna pianę za pomocą miksera, pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier. Ubite białka układamy równomiernie na śliwkach za pomocą rękawa cukierniczego. Białko zaczynamy szprycować od miejsca w rogu blachy, robiąc paski, następnie robimy paski w poprzek, tworząc kratkę. Białko posypujemy odłożoną częścią kruszonki, tak żeby więcej kruszonki było w miejscach, gdzie nie ma bezy. Ciasto wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni ( termoobieg) lub 190- 200 stopni ( bez termoobiegu) mniej więcej na 20 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni (termoobieg) lub 170-180 stopni ( bez termoobiegu) i pieczemy przez kolejne 35 minut. 

1 komentarz:

  1. Mniaam! Aż ślinka cieknie! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis! ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://karolinakuchmaci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń